PRZYTULAJCIE SIĘ NA ZDROWIE!

Spójrzmy prawdzie w oczy. Mężczyzna ma niewielkie szanse dożyć 80 lat. A gdyby tak zaczął ćwiczyć? Albo przeszedł na dietę bezlaktozowo-bezglutenową? Albo … zastosował tajemną broń – pogaduszki i przytulanki?

Bez względu na to jaki kraj świata weźmiemy pod lupę – czy będzie to Japonia ze średnią długością życia dobrze ponad 80 lat, czy Sierra Leone z zaledwie 45, w każdym z nich  mężczyźni żyją krócej niż kobiety. Czyżby określenie kobiet jako “słabszej” płci było niesłusznie?

Każdy ma oczywiście swoją teorię na ten temat. Może to kobiety, po prostu, facetów do grobu wpędzają swoim ciągłym gderaniem i pretensjami. Albo chodzi o to, że bardziej o siebie dbają – wcierają kremy dobrane specjalnie do pory dnia i części twarzy, chętniej łykają witaminy, ćwiczą jogę, truchtem lub z kijkami w dłoniach przemierzają ulice. Jest jeszcze odżywianie, no bo który facet słyszał o oleju kokosowym?

Otóż nie. Naukowcy wykazali, że kluczowe znaczenie dla długowieczności ma jeszcze inny aspekt, chyba nie do końca uświadomiony. Chodzi o poczucie przynależności. Socjologowie określają nasze powiązanie z przyjaciółmi, sąsiadami, koleżankami, rodziną, współpracownikami itd. mianem kapitału społecznego. Jest on miarą zaufania, wzajemności, aktywności obywatelskiej i jest bezpośrednio związany ze śmiertelnością. Ludzie silnie związani ze swoją społecznością, żyjący w otoczeniu krewnych i znajomych, w znanym miejscu, bez poczucia izolacji, są mniej narażeni na zgon niż osoby żyjące w samotności. Przeciętnie rzecz ujmując, kobiety są zdecydowanie bogatsze w ten rodzaj kapitału. Bardziej otwarcie rozmawiają o uczuciach, prowadzą aktywne życie rodzinne, łatwiej i chętniej nawiązują kontakty z ludźmi ze swojego otoczenia. Panowie są bardziej zamknięci. Czasem bywa tak, że po śmierci żony, samotny mężczyzna traci prawie cały kapitał społeczny, budowany głównie przez partnerkę i żyje w izolacji. W kapitale tym  liczy się również jeszcze jeden aspekt  – kontakt fizyczny. Zwykły uścisk lub poklepanie po plecach łagodzi reakcję na stres i wpływa na skuteczną walkę z infekcjami. W odróżnieniu od ilości znajomych na facebooku, ilość odbytych w świecie realnym pogaduszek i przytulanek nie jest łatwo mierzalna, ale naprawdę działa.

Zatem Panowie! Wyjdźcie na ławkę przed dom na miłe pogaduszki z sąsiadami i sąsiadkami, a może i jakieś małe przytulanki? Może uda się nadrobić zaległości.

Newsletter

Zapisz się i buduj z nami silną i zangażowaną społeczność

Podziel się z nami swoją opinią