PRZEBUDZONA DOJRZAŁOŚĆ

Tradycyjnie wyróżnia się trzy fazy życia człowieka: dzieciństwo (okres, w którym się uczymy), dorosłość (związana z pracą i wychowaniem dzieci) i starość (nieodłącznie związana z wycofaniem się z aktywnego życia).  Od początku XX wieku dokonuje się jednak istotna zmiana w tym odwiecznym podziale.

Średnia, spodziewana długość życia w zachodnim świecie wydłużyła się w tym czasie o przeszło 20 lat. Dotyczy to również Polski. W 1950 roku 45 letnia Polka mogła spodziewać się, że przeżyje kolejnych 29 lat (mężczyzna 25 lat), podczas gdy w 2016 roku, 45 letnia kobieta statystycznie przeżyje jeszcze 38 lat (mężczyzna 31)[1]. W ciągu zaledwie 66 lat, długość życia Polek wydłużyła się o 9 lat. Postęp medycyny i rozwój cywilizacji dodał nam kilka, a czasem kilkanaście lat życia w porównaniu do naszych dziadków. To co się jednak wydłużyło to nie końcowy okres niedołężnej starości, ale lata w środkowej części aktywnego życia. Trend ten cały czas się umacnia i niesie ze sobą bardzo ważne wyzwania w sferze społecznej, ekonomicznej i psychologicznej. Dorosłość wyraźnie rozbija się bowiem na dwie fazy: tę wypełnioną (często do granic możliwości) obowiązkami związanymi z wychowaniem dzieci, prowadzeniem gospodarstwa domowego i rozwojem działalności zawodowej, i tą drugą, umiejscawianą gdzieś pomiędzy 45, a 65 rokiem życia, nazywaną po angielsku „midlife” (nie lubię określenia „średni wiek”), cechującą się pragnieniem odnalezienia nowego, własnego sensu w życiu. Wiek 45 jest oczywiście tylko orientacyjny. Kiedy naprawdę wchodzimy w tą fazę? Konfucjusz powiedział, że człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się gdy uświadomi sobie, że ma je tylko jedno. Powiedzenie to pięknie oddaje proces przejścia do drugiej części dorosłości, gdy zaczynamy zastanawiać się nad tym czego udało nam się dokonać i co zrobiliśmy ze swoim życiem, ale jednocześnie nie jest jeszcze za późno by zrobić i przeżyć coś więcej i inaczej.

Fazie tej towarzyszą dwa niezwykle istotne zjawiska. Z jednej strony dotychczasowe, dość długie i pełne doświadczeń życie sprawia, że jesteśmy bogatsi o nabytą mądrość życiową i samoświadomość, której nie mają osoby w wieku 20 czy 30 lat. Jednocześnie w wieku 50, 60, czy nawet 70 lat, ludzie żyjący w zachodnim świecie są generalnie w bardzo dobrej formie fizycznej. Mimo oczywistych fizycznych przemian (siwiejące włosy, zanikająca muskulatura, menopauza, andropauza itd.) są dużo sprawniejsi niż ich rodzice i dziadkowie w tym samym wieku. Są nadal aktywni, pełni energii i dalecy od wycofywania się z życia społecznego, czy uczuciowego. Uwolnieni od codziennych obowiązków związanych z opieką nad dziećmi, czy też dużą aktywnością zawodową, mają więcej czasu dla siebie. Połączenie tych zjawisk nieprzypadkowo nazywane jest fazą „aktywnej mądrości” (active wisdom)[2].

W rzeczywistości nie jest to jednak łatwy okres w życiu. Szczególnie u mężczyzn przybiera on często formę tzw. „kryzysu wieku średniego”, który mimo, że w powszechnej świadomości bywa traktowany lekceważąco, w rzeczywistości skończyć się może bardzo tragicznie. Wiele osób potrzebuje w tym okresie pomocnej dłoni by zamiast kryzysu, faza ta stała się raczej przebudzeniem do twórczego i aktywnego spojrzenia nieco dalej niż tylko na najbliższe zadania do wykonania, oraz by nadać życiu głębszy sens i przeżyć resztę swej dorosłości pełniej i w zgodzie ze sobą.

Tym właśnie chce zająć się Laboska. Chcemy stanowić społeczność mądrych, dojrzałych, aktywnych, poszukujących i otwartych ludzi, którzy wspierają i inspirują się wzajemnie w lepszym przeżyciu „przebudzonej dojrzałości”.  Nie ma znaczenia jaki każde z nas obierze kierunek. Przemiany w poszukiwaniu sensu mogą zachodzić w obszarze miłości, pracy, relacji społecznych. Są osoby, które pragną powrotu do pasji i zainteresowań, które miały w młodości, ale z różnych powodów musiały je porzucić czy zaniedbać. Poszukiwania mogą dotyczyć zupełnie nowych i nieznanych obszarów i dróg życiowych. Część osób może zdecydować się na zmianę miejsca zamieszkania, przeniesienie się w strony, o których zawsze marzyli, ale z różnych praktycznych powodów nie mogli tam się znaleźć. Przebudzenie może dotyczyć odnalezienia prawdziwej miłości, zadbania o zdrowie, urodę czy sprawność fizyczną, którym nie poświęciliśmy dość czasu w pędzie dotychczasowego życia, odnowienia wartościowych przyjaźni, które z biegiem lat utraciliśmy. Część osób może wkroczyć na zupełnie nową ścieżkę zawodową i rozpocząć np. wymarzoną działalność po latach oddanych korporacji. Ktoś może wykorzystać swą mądrość i doświadczenie aby oddać się pracy na rzecz lokalnej społeczności. Ktoś, kto nie miał dzieci, czy też poświęcił im, z różnych powodów, mniej uwagi niż chciałby, w drugiej części dorosłego życia może oddać się opiece nad dziećmi. Ktoś wróci do przerwanej kiedyś edukacji i postawi na samorozwój: nauczy się pływać, ukończy kurs garncarski, czy też pełnowymiarowe studia z historii sztuki. Ktoś uzna, że chce poznać świat – niekoniecznie ten odległy, którego zwiedzanie wiąże się ze znacznymi  kosztami. Jest przecież wiele pięknych miejsc – nawet w naszych miejscowościach – które tłumnie odwiedzają turyści, a my nigdy ich nie zwiedziliśmy.

Nie ma znaczenia jaką drogę chcemy obrać, ważne że patrzymy na drugą połowę naszej dorosłości z nadzieją i bierzemy we własne ręce jej twórcze komponowanie, trochę zaplanowane, trochę improwizowane, ale nasze, aktywne świadome i wypełnione sensem, który zrównoważy cierpienie mijającego czasu. Nie warto przeżywać go w samotności i zawstydzeniu własnymi pragnieniami, które przecież nie zawsze znajdują wsparcie w najbliższym otoczeniu. Dlatego chcemy wzajemnie się wspierać. Dlatego powstała Laboska – grupa czy może raczej społeczność Laboskich kobiet, i nie tylko kobiet, bo każdy z nas – bez względu na płeć – chce przeżyć życie w zwyczajny, ale pełny i piękny sposób.

 

 

[1] Trwanie życia w 2016, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa 2017.

[2] Mary Catherine Bateson, Composing a further life, The age of Active Wisdom, 2010.

Newsletter

Zapisz się i buduj z nami silną i zangażowaną społeczność

Komentarze

Ela
Urzekła mnie Laboska radością, kolorem, pasją i tym ważnym mottem: mamy jedno życie i bez względu na to ile mamy lat cieszmy się każdą chwilą. ❤
04.10.2018, 16:43:13
Jadwiga
Wspaniała idea, wspaniała grupa. Właśnie skończyłam 70 lat, a apetyt na Życie wciąż rośnie! Humor dopisuje! Radość rozpiera! Mogę się dzielić z innymi i to robię. Dzielę się tym, co wiem z młodszymi. Doceniam wolność od obowiązków, podróżuję, cieszę się każdym drobiazgiem, bo mam czas, mam czas odpocząć, zasmakować ciszy, być świadomie obecna w cudzie zwanym Życie!
01.10.2018, 17:41:05
Teresa
Nigdy nie jest za późno by zrobić coś dla siebie, musimy tylko dać sobie przyzwolenie by być szczęśliwą.
27.09.2018, 12:31:15
Żanna
Zytając ten tekst, stwierdzam iż wiek dojrzały jest jeden z najcudowniejszych etapów naszego życia. Uświadomiłam sobie to po przemyśleniach , kiedy skończyłam 50 lat, a moje życie popadło w rutynę. Zawsze byłam osoba pełna energii i werwy. Więc stan wegetacji, z różnych powodów, obniżył jakość mojego życia. Wtedy zmieniłam diametralnie swoje dotychczasowe życie. Wyprowadziłam się do miasta, które mnie zawsze inspirowało, zaczęłam poznawać ciekawych ludzi, zwiedzać świat, ten bliższy i daleki. Przede mną otworzyły się nowe, dotąd nieznane i nieosiągalne możliwości. Nareszcie poznałam swoją miłość. Życie zrobiło się pełne, emocjonalne, wartościowe. Przeżywam go barwnie i ze świadomością, wykorzystując własne doświadczenia. Co może być piękniejsze?
25.09.2018, 13:41:04
Irena Urszula
Podpisuję się pod przemyśleniami Laboski w artykule, super :)
25.09.2018, 13:14:31
olga
Podoba mi się takie podejście do tematu ....Sama miewam różne nastroje ,chwile zwątpienia ,dlatego społeczność ludzi ,którzy są w podobnym okresie życia i być może odczuwają podobnie otaczający świat może okazać się bardzo cenny .Miewam czasami wrażenie ,że wszystko co piękne i wartościowe mam za sobą ....kilka nietrafionych wyborów sprawiło ,że miałam liczne chwile zwątpienia ,ale jestem optymistką i staram się dostrzec piękno otaczających mnie ludzi i świata .Dlatego ta grupa wiele mi daje ,bo pokazuje ,że można i że warto zacząć od nowa ,spróbować i nie bać się ,że nie wyjdzie .Dziękuję za to :-)
25.09.2018, 10:21:21

Podziel się z nami swoją opinią