CARTER BURDEN. TYLKO DLA DOROSŁYCH.

 

Około 200 artystów wystawiło się w galerii Carter Burden od jej otwarcia dziewięć lat temu w Chelsea. Biznes jest dobry, a wystawiane działa osiągają ceny od 200 do 9000 dolarów. Carter Burden przypomina setki innych galerii w Nowym Jorku – z wyjątkiem jednej ważnej rzeczy: galeria przeznaczona jest dla artystów w wieku 60 +.  Młodszym wstęp wzbroniony.

Jak twierdzi dyrektor galerii Marlena Vaccaro “Starsi dorośli nie przestają być tym, kim są, ponieważ osiągnęli określony wiek. Profesjonalni artyści nigdy nie przestają robić tego, co kochają, a w wielu wypadkach robią to lepiej.”

Rynek sztuki jest kapryśny. Prócz rzadkich wyjątków,  artyści, którzy byli na topie na początku swojej kariery, z czasem bywają zapomnieni. Ciągle tworzą sztukę, ale nie są wystawiani, czy kupowani. Trudno za tą sytuację jednoznacznie winić muzea. Galerie to biznes, więc pokazują artystów, którzy przynoszą duże pieniądze. W wypadku Carter Burder sytuacja wygląda inaczej. To organizacja non-profit wspierana przez sponsorów i filantropów.  Dzięki temu, mogą pozwolić sobie na to, by pokazać pracę, która jest czysto estetycznym wyborem i nie martwić się, jeśli cena obrazu nie przekracza 25000 $. Sama Vaccaro przyznaje, że nie mogliby tego robić, gdyby musieli przeżyć tylko ze sprzedaży wystawianych dzieł.

Carter Burden  ma też nietypowy model biznesowy. Zawsze pokazuje razem dwóch lub trzech artystów, a wystawia tylko twórców mieszkających w Nowym Jorku. Każdy artysta przyprowadza swoich ludzi, którzy często stają się stałymi bywalcami galerii. Wystawy trwają trzy tygodnie, potem tydzień przerwy, i następny trzytygodniowy program. Na otwarciach pojawia się nawet pięćset osób, a artyści poznają się, podziwiają i komentują swoje prace, budując tym samym lokalną społeczność artystyczną.

Dyrektor galerii, Marlena Vaccaro, zapytana o to czy misja galerii nie jest swoistą dyskryminacją odpowiada: “Myślę, że to bardziej obrona przed ageizmem… Myślę, że daje to ogromną szansę grupie osób, które zostały pozbawione pewnych możliwości tylko ze względu na swój wiek. My próbujemy po prostu naprawić coś złego, a nie wchodzić w drogę komukolwiek,  czy pozbawiać innych należnym ich szans i możliwości”. Inicjatywa interesująca, prawda?

Newsletter

Zapisz się i buduj z nami silną i zangażowaną społeczność

Podziel się z nami swoją opinią